Sześć miesięcy temu zaczął nieustannie widzieć reklamę E-Energy - Gniazdki, aby oszczędzać energię elektryczną. Im więcej natknąłem się, tym bardziej chciałem kupić. Wydaję 5% budżetu, a jeśli udało mi się je zmniejszyć, mógłbym to dla mnie umieścić na ważniejszych rzeczach. A teraz nadal zamówiłem to urządzenie, aby oszczędzać energię. Prezentuję szczegółowo moje doświadczenie.
Dostarczone w opakowaniach dobrze wyposażonych. W dłoni urządzenie prawie nie było odczuwalne - jak później się dowiedziałem, waży tylko 125 gramów. Pod względem wielkości jest również niewielki: gdzieś o wysokości 12 cm i 7 szerokości, jest wydawany z wyprzedzeniem o 40 mm. Ogólnie rzecz biorąc, z pewnością nie zajmuje dodatkowego miejsca domu.
Interfejs jest prosty: w rzeczywistości samo gniazdo plus przycisk zasilania. Wokół przycisku paska LED, który działa jak wskaźnik włączenia. Urządzenie energetyczne jest standardem, dla większości moich urządzeń domowych, z wyjątkiem profesjonalnego sprzętu muzycznego, pojawiło się. Ale potrzebujesz kolejnego odżywiania.
Jak używać, nie ujawnię żadnych tajemnic: wstaw gniazdo do gniazda (przepraszam za tautologię), a w nim - żadnego urządzenia elektrycznego do 19 kW. Wszystko. Jeśli chcesz użyć innej techniki, poprzedni widelec zostaje wyciągnięty i podłącz nowy. W ciągu miesiąca użytkowania zaczęło się męczyć, więc właśnie kupiłem drugi E-Energy: Jeden pozostał w kuchni, podłączył drugie w salonie. O wiele wygodniejszy.
W pierwszym miesiącu E-Energy nie próbowałem dobrze, często zapomniałem podłączyć go do sieci, więc energia elektryczna okazała się 10%tańsza. W drugiej, już podjął umysł i postanowił przeprowadzić przez niego wszystkie urządzenia. Następnie mi przyjemnie uderzył mnie wniosek: minus 30% mojego standardowego konta bez dodatkowego wysiłku.
Czy warto kupić? Z pewnością. Ci, którzy naprawdę chcą oszczędzać energię, polecam zamówienie dwóch, a może trzy jednocześnie. Lub możesz użyć innej techniki: gałęzi.